Piąty dzień piąty rowerowej obfitował w słońce, piękne widoki i… drobne przygody. Zaczęło się od odbioru rowerów. Ale po kolei! Z naszego apartamentu w żydowskiej części dzielnicy Cannaregio zwanej Ghetto, ruszyliśmy obładowani na parking, gdzie w specjalnych boksach, nie bez trudności, pozostawiliśmy nasze rowery. Jak już pisaliśmy – do Wenecji nie wolno wjeżdżać rowerami, a […]
