Z Rabli do Salorno – 80 kilometrów jazdy w słońcu i zapachu jabłoni. Pożegnanie Alp, długie rzędy sadów, zamek Runkelstein i symboliczna granica między Tyrolem a Trentino. To dzień, w którym Via Claudia Augusta naprawdę staje się włoską drogą – lekką, słoneczną i pełną historii.
Zatopiona wieś i droga do słońca | Via Claudia Augusta #7
Z Austrii do Włoch – przez przełęcz Reschenpass, jezioro Reschensee i dolinę Adygi. 80 kilometrów kontrastów: deszcz, słońce i zapach włoskich jabłoni. Etap 7 Via Claudia Augusta to pierwszy dzień w Italii i początek nowego rytmu drogi.
Gdy góry zamykają drogę | Via Claudia Augusta #6
Z Landeck do Nauders – etap pełen niespodzianek. 50 kilometrów w górę doliny Innu, dwa objazdy, stromy szuter i tunele, które długo zostają w pamięci. Dzień, który miał być łatwy, okazał się jednym z najtrudniejszych, ale właśnie takie chwile tworzą prawdziwe Via Claudia Augusta.
Przez przełęcz Fernpass | Via Claudia Augusta #5
Najtrudniejszy etap wyprawy Via Claudia Augusta. Z Lermoos do Landeck – przez przełęcz Fernpass, w cieniu Zugspitze. 60 kilometrów szutru, kamieni i podjazdów, które pokazują prawdziwe Alpy. Krótszy dzień, ale pełen emocji i wysiłku – taki, który zostaje w pamięci.
Pierwszy dzień w Tyrolu | Via Claudia Augusta #4
Pierwszy dzień w Tyrolu. Przekraczamy granicę Niemiec i Austrii, wspinamy się pod twierdzę Ehrenberg i most Highline 179. Krótki, lecz wymagający etap, który pokazuje, że odtąd Via Claudia Augusta prowadzi już naprawdę w Alpy.
