Ostatni etap naszej wyprawy miał być celebracją – nie tylko pokonanych kilometrów, ale też czasu spędzonego razem. Z Tulln do Wiednia pozostało nam nieco ponad 40 kilometrów, a trasa obiecywała spokojną jazdę wzdłuż rzeki, która przez ostatnie dwa tygodnie była naszym wiernym towarzyszem. Nie było pośpiechu, nie było presji – tylko my, rowery i Dunaj, […]
