Domek myśliwski dla żony – VI etap Donauradweg 2024

Rozpoczynamy trasę w Bertoldsheim przy sprzyjających warunkach pogodowych. Mimo że prognozy nie wykluczają opadów deszczu, pierwsze kilometry mijają spokojnie, prowadząc przez dobrze utrzymane szutrowe ścieżki, które oferują w miarę komfortową jazdę. Mijamy małe, ciche miejscowości, gdzie warto można zaopatrzyć się w prowiant. Po drodze zauważamy worki z piaskiem przygotowane przez mieszkańców na wypadek podtopień, co przypomina o niedawnych, ale też spodziewanych powodziach w tej okolicy.

Długość trasy: 65 km

Poziom trudności: łatwy

Czas przejazdu: około 4 godziny

Ślad GPX: Mapy Google 🚴‍♂️🌄

Neuburg

Po kilkunastu kilometrach docieramy do Neuburg an der Donau, gdzie zatrzymujemy się na dłużej, aby zwiedzić kluczowe atrakcje miasta. Nad miastem góruje Zamek Neuburg, którego początki sięgają wczesnego średniowiecza. Obecny renesansowy kształt zawdzięcza przebudowie z XVI wieku, a w kolejnym stuleciu dodano barokowe skrzydło. W zamku mieści się kilka muzeów, prezentujących m.in. zabytki z wykopalisk i malarstwo epoki baroku. Nie wchodziliśmy do środka. Odpoczęliśmy natomiast chwilę na Karlsplatz, który jest jeden z najpiękniejszych placów południowoniemieckiego baroku. Otoczony 200-letnimi lipami oraz okazałymi domami arystokratycznymi i mieszczańskimi z okresu renesansu i baroku, stanowi serce historycznej części miasta. Plac został nazwany na cześć ostatniego palatyna z linii Palatynat-Neuburg-Sulzbach, elektora Karla Theodora.

Kaplica Zamkowa

Kaplica zamkowa w Neuburg an der Donau to miejsce, które od razu przykuwa uwagę – nie tylko swoją historią, ale też detalami, które aż proszą się o bliższe poznanie. Zbudowana w 1543 roku, jest jednym z pierwszych luterańskich obiektów sakralnych w katolickiej Bawarii, co samo w sobie czyni ją wyjątkową. Freski, które ozdabiają jej wnętrze, przedstawiają sceny biblijne, w tym epizody ze Starego Testamentu – to dzieło Hansa Bocksbergera. Portal wejściowy, datowany na 1538 rok, jest jak zaproszenie do innej epoki Co ciekawe, opowieści biblijne w postaci sporych rozmiarów fresków umieszczone są także na zewnętrznej elewacji, co skłania do dłuższego zatrzymania się i „czytania murów” niczym komiksu.

Na dziedzińcu kaplicy zamkowej znajdują się rzeźby przedstawiające księcia Filipa Ludwika Wittelsbacha oraz jego żonę Annę z Jülich-Kleve-Berg. Patrząc na te postacie, trudno nie zastanowić się, jakie historie kryją się za ich kamiennymi obliczami. Filip Ludwik, jako młody władca, musiał stawić czoła nie tylko wyzwaniom politycznym, ale także religijnym zmianom, które ogarniały Europę w czasach reformacji. Jako książę wybrał luteranizm, co oznaczało, że musiał zmierzyć się z presją zarówno z zewnątrz, jak i wewnątrz swoich ziem. Każda decyzja dotycząca wyznania mogła wzbudzić niepokoje, ponieważ Bawaria, była bastionem katolicyzmu.

Anna, pochodząca z potężnego rodu Jülich-Kleve-Berg, odegrała kluczową rolę w umacnianiu politycznych sojuszy swojego męża. Doskonale rozumiała znaczenie dyplomacji w czasach pełnych napięć i konfliktów, a jej strategiczne podejście niejednokrotnie wspierało działania Filipa Ludwika. Jednocześnie była mecenasem sztuki, a jej zaangażowanie w rozwój kultury zamku widoczne jest do dziś. To właśnie jej inicjatywie przypisuje się wpływ na powstanie niezwykłych dekoracji w zamkowych wnętrzach, w tym unikalnych komnat wyłożonych muszlami, które do dziś zachwycają swoim kunsztem.

Komnaty i muszle

Do sal wyłożonych muszlami można zajrzeć z zewnątrz. To ciekawostka, która stanowi świadectwo renesansowej fascynacji egzotyką i naturą. Dekoracje, znane jako groty lub muszlowe komnaty, były popularne w XVI i XVII wieku wśród europejskiej arystokracji. Stosowanie muszli do zdobienia wnętrz miało na celu stworzenie atmosfery tajemniczości i luksusu, a także podkreślenie statusu właściciela. Muszle, starannie ułożone w skomplikowane wzory, pokrywają ściany i sufity, tworząc efekt przypominający podwodną grotę.

Domek myśliwski dla żony

Schloss Grünau, położony kilka kilometrów za Neuburgiem, to miejsce, które od razu rodzi pytania. Dlaczego Ottheinrich, potężny książę z dynastii Wittelsbachów, postanowił w latach 30. XVI wieku zbudować ten niewielki pałacyk myśliwski? Oficjalna wersja mówi o romantycznym geście – miał to być letni azyl dla jego żony, Zuzanny Bawarskiej. Ale czy na pewno chodziło tylko o miłość? Grünau, otoczony lasami i nieco odosobniony, mógł być nie tylko miejscem odpoczynku, ale też przemyślanym sposobem na zachowanie dystansu. Zamek, w tamtych czasach otoczony fosą, miał zapewniać komfort, ale też dyskretną kontrolę nad tym, kto przychodzi i odchodzi. Trudno nie zastanawiać się, ile w tej historii jest romantyzmu, a ile chłodnej kalkulacji. Miłość i polityka nie zawsze idą w parze.

Ingolstadt

Dawna twierdza i ośrodek naukowy, dziś jest także nowoczesnym centrum przemysłowym, znanym m.in. jako siedziba koncernu samochodowego Audi. Miasto odegrało znaczącą, choć nie zawsze chwalebną rolę w historii Niemiec – tutaj na przykład działał założony w 1472 roku Uniwersytet Ingolstadt, który był istotnym ośrodkiem ośrodkiem kontrreformacji.

Na starówce uwagę przyciągają średniowieczne mury miejskie i monumentalna gotycka katedra Najświętszej Marii Panny. Z kolei dla miłośników literatury miejsce ma szczególny wymiar – Mary Shelley w swojej powieści „Frankenstein” umieściła tu miejsce narodzin słynnego monstrum. Na obrzeżach Ingolstadt, w spokojnym parku, znajduje się nietypowa atrakcja – Muzeum Policji. Wyróżnia się swoimi rozmiarami i różnorodnością eksponatów, choć podczas naszej wizyty nie mieliśmy możliwości wejścia do środka.

Worki z piaskiem

Zbliżając się do Vohburga, mijamy worki z piaskiem ustawione wzdłuż wałów – mieszkańcy przygotowują się na zapowiadane deszcze. To przypomnienie, jak blisko rzeka potrafi podchodzić do miasta i jak mieszkańcy nauczyli się z nią żyć. Ślady ostatnich podtopień wciąż są widoczne, ale wały i zabezpieczenia najwyraźniej spełniły swoją rolę. Vohburg, choć niewielki, ma w sobie coś kojącego – ciche ulice, spokojny rytm życia, idealne miejsce, by zakończyć szósty etap.

Nocleg

Gasthaus Stöttnerbräu

Donaustrasse 9
85088 Vohburg an der Donau

Telefon +49 (0)8457 121 9
Telefax +49 (0)8457 93 680 66

e-mail: info@sb-vohburg.de

Posts created 36

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Begin typing your search term above and press enter to search. Press ESC to cancel.

Back To Top